W Olsztynie prawie jak u Hitchcocka. Drzewo opanowane przez jemiołuszki.
A mnie zachwyciło przejście kolorystyczne od różu do błękitu....
Very nice photo.Anna :)
światło super, to pewnie zachód. strach mieszkać w tym Olsztynie:)
Fajne, podobnie jak z jemiołuszkami, bardzo je lubię, są takie wręcz... egzotyczne z tymi czubami ;-)
niezłe
To rzeczywiście godziny popołudniowe, wśród jemiołuszek znalazły się jeszcze droździki. Dzięki za ocenę:)
mocne drzewka!Kolory (zgadzam się z lavinką) piękne.
A tutaj sie moj komentarz nie zamiescil, a napisalam, ze tyle naraz jemioluszek jeszcze nie widzialam!
Prześlij komentarz
8 komentarze/y:
A mnie zachwyciło przejście kolorystyczne od różu do błękitu....
Very nice photo.
Anna :)
światło super, to pewnie zachód. strach mieszkać w tym Olsztynie:)
Fajne, podobnie jak z jemiołuszkami, bardzo je lubię, są takie wręcz... egzotyczne z tymi czubami ;-)
niezłe
To rzeczywiście godziny popołudniowe, wśród jemiołuszek znalazły się jeszcze droździki. Dzięki za ocenę:)
mocne drzewka!
Kolory (zgadzam się z lavinką) piękne.
A tutaj sie moj komentarz nie zamiescil, a napisalam, ze tyle naraz jemioluszek jeszcze nie widzialam!
Prześlij komentarz