niedziela, 10 października 2010

Kieźliny. Kościół p.w. św. Rozalii

Kościół został zbudowany w 1906 roku w stylu neogotyckim. Poświęcił go dziekan olsztyński ks. Józef Teschner i nadał imię ku czci św. Rozalii, patronki dotkniętych zarazą.

7 komentarze/y:

renia pisze...

uwielbiam takie małe wioseczki i miasteczka. maja swoj klimat.

Ada pisze...

Bardzo udany i taki skromny neogotyk. Jak pomyślę, że w tym czasie na Podgórzu w Krakowie powstał kościół św. Józefa, który wygląda jak gigantyczny tort urodzinowy... Nie wiedziałam, że św. Rozalia to patronka dotkniętych zarazą - w średniowiecznym Krakowie bardziej znany był św. Sebastian. A do tego zdjęcia jak zwykle - przepiękne!

Pozdrawiam z Południa :)

Manitou pisze...

Piękne. Szczególnie w wersji czarno-białej.

Yacek pisze...

Ładnie, i bez Ludzi w kadrze

pani od matmy pisze...

"Gdy się uczysz, odkrywasz to, co już od dawna wiesz.
Gdy wprowadzasz to w czyn, udowadniasz, że posiadasz wiedzę.
Gdy uczysz innych, przypominasz im, że wiedzą tak samo dobrze jak ty.
Wszyscy jesteśmy więc uczniami, twórcami, nauczycielami"
- Richard Bach

Wszystkiego dobrego i dużo wolnego, powrotu do zdrowia.

Zbyszek pisze...

Renia... zgadzam się, ja też je lubię, chociaż nie chciałbym mieszkać w małym miasteczku.

Ada... neogotyk bardzo skromny. Rozalia od zarazy, może też od grypy, kto wie? :)

Manitou.. też tak sądzę.

Yacek... nie było żywej duszy, chociaż pewien chłopiec zapytał mnie, czy jestem prawdziwym fotografem:)

Pani od matmy... wzajemnie, no takie święto, dziś był apel, a jutro imprezka. A mnie coś dopadło i raczej już tylko święta Rozalia mi w głowie:)

Anna pisze...

Ladny widok znowu.
Anna :)