środa, 6 lipca 2011

Lato z widokiem na Warmię

Zapraszam na Warmię, bo...
Warmia to kościoły, zamki, kapliczki, odkrywanie brukowanych dróg, wojaże rowerowe, dziewicza przyroda usiana lasami i wzgórzami o leniwych, obłych zboczach oraz raj dla wielbicieli jezior i rzek. To również bezkresne królestwo dzikiego ptactwa i zwierzyny. Wszechwładną panią jest tutaj natura. Nieliczne miasta przegrywają z nią urodą na całej linii.

11 komentarze/y:

Manitou pisze...

Pięknie! Lepsza Warmia niż wszystkie te zamorskie krainy, gdzie pędzą tłumy Polaków.

I am I pisze...

Oj, bardzo lubię takie landszafciki i sam posiadam niemałą kolekcję. Ale jako chłopak miastowy niestety wolę zdjęcia z miasta :)

Jola pisze...

a ja w tym roku urlopuję w Mikołajkach,no to prawie Warmia, pewnie i wybiorę się na wycieczkę do Olsztyna................

makroman pisze...

pamiętam te balety siana z czasów moich włoskich wojaży - jeszcze to w ubiegłym tysiącleciu było ;-)
bardzo mi się wtedy podobały, w Polsce były rzadkością.

I 2 "miastowy" ale ... mówiąc Wildem ... "z miasta nie widać gwiazd"

Zbyszek pisze...

Pozdrawiam z najdalszych zakątków Warmii, gdzie internet dociera nader rzadko.
PS. Odpiszę później...
Z. K.

renia pisze...

piękne sielskie widoczki, pozdro

Zbyszek pisze...

Manitou... prawda.
I am I... a ja tak pomiędzy, nie pogardzę snopem siana i asfaltową estakadą.
Jola... Mikołajkom niestety daleko do Warmii i kilometrowo, i mentalnie:)
Makroman... te są naturalnie ekologiczne, biała folia psuje efekt.
Renia... :)

Pozdrawiam
Z. K.

Anonimowy pisze...

Witam! Jako bywalec Warmii i Mazur serdecznie gratuluję bloga i pozdrawiam z Warszawy. Jako mąż Warmianki i syn Warmianki (tak wyszło :) )mam podejście przedwojenne, że tak się wyrażę.Uważam, że Warmia i Mazury to bliźniaczo podobne krainy - architektonicznie i krajobrazowo. :)

pani od matmy pisze...

przecie dziś to wszystko Unia..........:)

Anonimowy pisze...

Pięknie tu.

Zbyszek pisze...

Warmia - kraina historyczna, a dziś zakątek w którym żyję i z którym się identyfikuję.
Pozdrawiam obecnego Warszawiaka:)
Z. K.