piątek, 11 listopada 2011

11.11.11

Ojczyznę kochać trzeba i szanować
Nie deptać flagi i nie pluć na godło
Należy też w coś wierzyć i ufać
Nie deptać flagi i nie pluć na godło

7 komentarze/y:

pani od matmy pisze...

ale husaria, a ja nastałam się w kolejce po grochówkę, no ale warto było. pozdrawiam.

Małgosia pisze...

Dość wymowne słowa piosenki. Aż trudno uwierzyć, że dla niektórych taki dzień jak dzisiaj to świetna okazja, by wszcząć zadymę...
Zbyszku, jaką ładną datę masz w tytule. :)
Pozdrawiam!

renia pisze...

a w Warszawie się działo, działo, tu jakoś spokojniej.

wildrose pisze...

Swięto i juz po... zostaly wspomnienia i zdjecia!

Ada pisze...

Wolałabym, żeby zostały inne wspomnienia... W ogóle już chyba nie rozumiem tego świata. Idę poczytać jakąś kompletnie anachroniczną staroć, bo jeśli "współczesność" tak ma wyglądać, to nie bardzo jest to zachęcające.
Katastrofizm mnie dręczy ;)

A motto do zdjęć wybrałeś iście prorocze...

pani od matmy pisze...

Odezwę się jeszcze raz. To co się dzieje to coś okropnego i przerażającego, trudno mi zrozumieć te wyczyny, musimy zrozumieć, że to nasz najważniejszy dzień. Ale widzę też jak dzieci/młodzież podchodzą do tego na lekcjach, apelach, itp. Śmieja się, żują gumy, przeszkadzają ,takie rośnie nam społeczeństwo.

Mażena pisze...

W Warszawie też jest ulica 11 Listopada /na Pradze/. Ostatnio są na niej koszmarne utrudnienia komunikacyjne.
Może ta zadyma w centrum, bo komunikacja nawala...po 200 latach Polska odzyskała niepodległość i to jest istotne a nie czy Piłsudski, Dmowski a może Haller ? Powtórzę "Ojczyznę..." słusznie cytujesz.
Smutne to wszystko.