wtorek, 27 grudnia 2011

Tyle naraz świata ze wszystkich stron świata...


Mój osobisty kawałek świata, troszkę zamarznięty, oszroniony, jakby wtopiony w ciszę. W Dębowie na Warmii znajduje się rezerwat przyrody z najbardziej na wschód wysuniętym, naturalnym lasem bukowym.
Wjazdu do wsi i rezerwatu strzeże kapliczka ze świętymi i krzyż. 
Po prostu tak jest od wieków.

10 komentarze/y:

I am I pisze...

Ciekawe, co przed wiekami w tych kapliczkach czcili miejscowi?
To mnie zawsze zastanawiało, jak takie 'pierwotne' wierzenia (potęga przyrody i takie tam) ewaluowały pod wpływem religii państwowej, panującej w danym miejscu.
PS. Też wlazłem na taką zaszronioną łąkę, ale nie byłem przygotowany - spodnie mokre do kolan, przy temperaturze w okolicach zera. Średnio przyjemnie, ale kadry też wyszły niczego sobie.

Mażena pisze...

Piękne!

Ada pisze...

Bardzo malarskie, plamy koloru, prawie monochromatyczne, różne faktury. I słychać ciszę.
Takie zdjęcia do wpatrywania się w milczeniu.

pani od matmy pisze...

Mroczne klimaty, ale pewnie pochmurno jak u nas.
Bardzo spokojne tereny.

Zbyszek pisze...

I am I - ja fotografuję tylko z drogi, jak widać zresztą, w obawie o zamoczenie:)
A kapliczki - chroniły przed "złym', a dziś są miejscem modlitwy, szczególnie w majowe wieczory.
Mażena, Ada, pani od matmy - trochę tajemnicze, pochmurne, może to zależy też od mojego nastroju. A tereny spokojne, mało zaludnione, jak to na Warmii.
Pozdrawiam serdecznie
Z.K.

czarownica pisze...

Dębowo koło Biskupca czy między Wipsowem, a Kiersztanowem?

Zbyszek pisze...

Droga pomiędzy Bęsią a Biskupcem:)

Espresso pisze...

Kolejna piękna seria.

Ewa - Margarytka pisze...

Śliczne zdjęcia :)

hartispoli team pisze...

Powiało chłodem :)