piątek, 6 stycznia 2012

Umberto Eco i mgła

Mgliście, powolnie. 7.40, krajowa 16.
Rozgrzewa mnie Cmentarz w Pradze na audiobooku i kawa z MD.
Dla mnie luksus.

13 komentarze/y:

ikroopka pisze...

A nie rozprasza?
Przede mną droga do Krakowa, w najbliższych dniach, a tu taka paskudna pogoda;(

pani od matmy pisze...

Jak mleko, i taki luksus pozazdrości :)

I am I pisze...

No właśnie - jak ten "Cmentarz"? Bo zanabyć zamierzam, tyle że drukiem.

Mażena pisze...

Wygląda magicznie ale i niebezpiecznie!

Podróżującym - dotarcia do celu!

Ada pisze...

Całkiem odrealnione, piękne.
Lost Highway? ;)

Eco ciągle jeszcze nie przeczytałam, "Cmentarz w Pradze" kupiony jeszcze na Targach Książki i teraz czeka bezsilny wobec mojej nieuzasadnionej i niedającej się przerwać fazy witkacowskiej ;)

Zbyszek pisze...

Książka rewelacyjna, szczególnie że na audiobooku, oczy troszkę odpoczywają, a słucha się przyjemnie. No i to mój ulubiony autor, więc chyba nie będę obiektywny.
Szerokiej drogi zmierzający do celu.
Pozdrawiam serdecznie
Z.K.

vojtek pisze...

Pamiętam ja mglę na Mazurach. Jechaliśmy nad ranem z Giżycka na Litwę do Wilna. I nie dało się jechać. Trzeba było 2 godziny poczekać.
Pozdrawiam Vojtek

vojtek pisze...

Zbyszku. Ja najwcześniej na rybki w marcu pojadę. 22 stycznia jadę tylko na walne zebranie naszych członków:)
Ja w zimę nie wędkuję. A inni tam wędkują w zimę ale jak lód jest.
A teraz lodu nie ma.
Mogę się spytać o tę tablice jak będzie jeszcze raz. Czy sam zrobił czy kupił.
Pozdrawiam Vojtek

Maja Wąchała pisze...

Mgła niczym w "Tajemniczym płomieniu królowej Loany", albo "Rojni córce zbójnika" :). Szerokiej drogi, dobrego światła! :))) Maja

Szary Burek pisze...

Lubię zdjęcia we mgle.

Manitou pisze...

Ale fajny klimat: Eco z audiobooka i mgła! Oby tylko nic nie przeszkadzało w słuchaniu i w jeździe. Pozdrawiam :-)

wildrose pisze...

Piekne zdjecie, jakbys mial sie za chwile rozplynac w tej mgle... a autor i moj ulubiony!

renia pisze...

Ale mgliście, tylko hoorror kręcić. A audiobooki ciekawe.