poniedziałek, 23 stycznia 2012

Villa Martha w Olsztynie

Secesyjna kamienica z 1908 roku, ul. Kopernika/pl. Bema w Olsztynie. To czterokondygnacyjny budynek nazwany modnie, choć z willą nigdy nie miał nic wspólnego. Nazwa jest chyba pozostałością wyobraźni ówczesnych budowniczych. Obok kamienica przy placu Bema.

14 komentarze/y:

Maja Wąchała pisze...

Zbyszku, taka sama sytuacja jest z pałacami. Pełno ich w przestrzeni miejskiej Krakowa, chociaż niektóre wyglądają jak zwykłe kamienice. One i "Villa" są tradycją, związaną z osiedlaniem się ziemiaństwa w przestrzeni miejskiej. Nazwa miała za zadanie podkreślić, że majątek należy do szlachcica, a nie mieszczanina. Ot, życie. Może i w tej willi mieszkała jakaś bogata, pruska rodzina, mająca aspiracje szlacheckie?

I am I pisze...

Piękna miejscówka i to w dobrym stanie. I nawet przyklejona kamienica nie bruździ. No po prostu - pozazdraszczać!
PS. Bardzo lubię takie niebo - świetne ujęcie :)

wildrose pisze...

Bardzo ciekawa kamienica, ale jakie tlo do niej fajne. Chyba sniegowe chmury!

baga. pisze...

Witam ! Bardzo mroczna fotografia, te kamienice nadają się na horor :)ale za to ładnie utrzymane..

Mażena pisze...

Ładne, tyle ciekawych elementów architektonicznych.
Przydały by się chyba drzewa.

Zbyszek pisze...

To chyba kamienica bogatego Żyda, ale pewności nie mam:)
Światło mroźno-zimowe zawsze w cenie!

Pozdrawiam serdecznie
Z.K.

czarownica pisze...

Codzienna droga do szkoly ongis :)

Znasz takie miejsce na Starym Miescie (gdzies miedzy Pienieznego, a Staromiejska, moze u zbiegu Chrobrego i Staszica?) z trojkatna kamienica?
Jak sie stanie pod odpowiednim katem, to widac tylko grubsza sciane z oknami - jesli ktos akurat z nich wyglada, wrazenie jest jeszcze lepsze.
Fajnie tam kogos zaprowadzic, postawic i kazac spojrzec w gore - wszyscy bez wyjatku zamieraja zdumieni ;)

Zbyszek pisze...

O, nie słyszałem, myślałem długo i nic nie wymyśliłem:) Ale w czasie wizyty na Starówce rozejrzę się za taką kamienicą.

Pozdrawiam serdecznie
Z.K.

Robię zdjęcia pisze...

Świetne światło się koledze trafiło. A i budynek uroczy. Warmia kusi mnie od kilku lat, może wreszcie czas tam pojechać, bo widzę, że warto.

czarownica pisze...

Patrze na googlemaps i patrze, drugie prawdopodobne miejsce to zbieg Lelewela i tej rownoleglej do Pl. Jednosci Slowianskiej.
Szkoda, ze street view nie ma :(

Znalazlam cos podobnego, ale to nie to. Dom, o ktorym pisze, mial wezsza szczytowa sciane i chyba bez okien.

czarownica pisze...

jeszcze zdjecie tego, co znalazlam ;)

http://lopovsvetla.blogspot.com/2011/05/juz-sie-nie-podniesie-z-wykluczenia.html

vojtek pisze...

Fotka jest ładna i dobra. Przypomina mi ilustracje do Bajek Andersena.
Stare dzielnice są zawsze trzonem miast. Tam jest duch czasu.
Pozdrawiam Vojtek

hartispoli team pisze...

Genialnie kolorystycznie
I ta gra światła :)

Zbyszek pisze...

Dziś przelotem.
Czarownica - Dzięki za odnalezienie.
Jak zwykle zapraszam na Warmię!

Pozdrawiam serdecznie
Z.K.